abc.pomorze.pl

Szczepienia przeciw HPV - materiały pomocne w podjęciu świadomej decyzji

Napisał Mariusz 2 komentarze
Sklasyfikowane w : Tagi : brak

Wierzysz w Boga? Nie zapomnij o Nim podczas wyborów

Napisał Mariusz 1 komentarz

Cenię sobie znajomych, którym leżą na sercu sprawy społeczne. Jedna z takich osób - Adam - ostatnio przypomniała mi z czym wiąże się unijny Plan Odbudowy. Wiemy, że plan ten został zaakceptowany przez polski rząd i rozpoczęto jego wdrażanie. Sama idea odbudowy - a właściwie naprawy państw zdewastowanych fatalnymi decyzjami władz w czasie tzw. pandemii - wydaje się być słuszna. Przeraża mnie jednak sposób realizacji tego planu polegający na pozyskaniu funduszy z gigantycznego kredytu zaciągniętego przez UE w imieniu krajów członkowskich - w tym Polski. Zadłużenie Polski w 2001 roku wynosiło ok 300 mld zł, w 2015 - 923 mld zł, a w 2022 - 1 512 mld zł. Dodam, że wartości przez mnie podawane dotyczą długu sektora instytucji rządowych i samorządowych (tzw. dług EDP). Dlaczego poruszam kwestię długu w kontekście wiary w Boga i wyborów? Dlatego, że są różne teorie spłaty tego długu, ale jedno jest pewne: pokolenie, które wybrało rządy, które zadłużyły Polskę na dodatkowe 1 200 mld zł (lata 2001-2022) NA PEWNO tego długu NIE SPŁACI. Oznacza to, że dług ten obciąży kolejne pokolenia. Czy jest to moralne i zgodne z wolą Bożą, aby taki spadek zostawiać naszym dzieciom i wnukom?

Wymienię krótko teorie spłaty lub "anulowania" tego długu. [1] Rząd zaprzestanie brania nowych pożyczek i powoli, ale konsekwentnie będzie przez dziesięciolecia spłacał dług. [2] Niektórzy sugerują, że w celu spłaty będziemy musieli sprzedać nasze lasy. [3] Inni twierdzą, że zapłacimy oddając nasze złoża naturalne. [4] Historia pokazuje, że państwo również może stać się niewypłacalne, tj. zbankrutować. Każde z tych rozwiązań miałoby poważne konsekwencje dla mieszkańców Polski i dlatego nie chciałbym, aby pokolenie moich dzieci odczuło te konsekwencje.

Wracając jednak do wyborów i Planu Odbudowy:

W narzuconych przez Komisję Europejską kamieniach milowych znajdziemy m.in.:  podatek dla właścicieli samochodów spalinowych (ma wejść w 2026 r. – E4G), „opłata rejestracyjna” od aut emitujących spaliny (do końca 2024), wprowadzenie restrykcji w wjeździe do centrów miast (tzw. strefy niskoemisyjnego transportu), pełne ozusowanie wszystkich umów o dzieło (A71G) czy wydłużenie sieci płatnych dróg (E16G).
(źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wybory-2023-i-obietnice-Czego-politycy-nie-powiedza-ci-przed-wyborami-8620097.html)

Jaki jest cel tych działań? Cytuję fragment jednego z oficjalnych dokumentów: "konieczna jest zmiana nawyków transportowych społeczeństwa". Powinniśmy więc przyzwyczajać się do myśli, że podrożowanie własnym autem będzie systematycznie utrudniane w przyszłości. Obłędną politykę klimatyczną jednak odczuwamy już dziś (w cenach prądu, inflacji, paliwa), a to dopiero początek tego do czego eurokraci za przyzwoleniem naszych obecnych władz dążą:

od 1 stycznia 2024 roku czekają nas skokowo wyższe ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Obecne taryfy zostały zamrożone przez państwo i są utrzymywane na sztucznie niskim i nierynkowym poziomie. Ze względu na wciąż wysokie giełdowe ceny energii oraz gigantyczną przyszłoroczną dziurę budżetową trzeba się będzie przygotować na zdecydowane podwyżki.

... to samo dotyczy stawek VAT na żywność, które od następnego roku wrócą do starego poziomu 5%. Ale tego też nie powiedzą ci przed wyborami, tylko dopiero po nich.

... licz się ze znaczną podwyżką cen paliw. Od początku września Orlen utrzymuje zaniżone i nierynkowe hurtowe ceny paliw. Nie zastanawialiście się, jak to jest możliwe, że pomimo 30-procentowego wzrostu notowań ropy naftowej i 10-procentowgo wzrostu kursu dolara za benzynę czy olej napędowy płacicie mniej niż na początku wakacji? Gdyby nie polityka cenowa płockiego koncernu dziś PB95 i ON byłyby przynajmniej o złotówkę na litrze droższe, niż są. Ale po wyborach to się zapewne zmieni, bo nikt nie jest w stanie na dłuższy czas utrzymać cen niższych od rynkowych.
(źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wybory-2023-i-obietnice-Czego-politycy-nie-powiedza-ci-przed-wyborami-8620097.html)

Adam - znajomy, o którym wcześniej wspomniałem - zamieścił również link do wypowiedzi dziennikarki, wydawcy i społecznika Magdaleny Trojanowskiej. Tam znajdziecie potwierdzenie w jaki sposób obecny rząd konsekwentnie od grudnia 2015 roku akceptuje wszystkie cele zrównoważonego rozwoju, a więc i dostęp do aborcji oraz seksualizację dzieci. Przyznam się, że wysłuchawszy tych informacji trudno jest mi obecnie wierzyć w politykę pro rodzinną rządu. Nie dziwię się, że niektórzy interpretują program "500+" jako przekupstwo obywateli ich własnymi pieniędzmi. Mając takie informacje nie możemy się też już łudzić, że obecny rząd kiedykolwiek wypowie konwencję stambulską - będącą wprowadzeniem ideologii gender do polskiego prawa. Ale to nie jest jeszcze najgorsze co nas spotkało ze strony tego rządu w ciągu ostatnich dwóch kadencji.

Najgorsze są działania, które godzą w życie ludzkie, a więc bezpośrednio są sprzeczne z wolą Bożą. Takie działania były dwojakie. Po pierwsze rząd - poprzez osobę ministra Niedzielskiego - podjął skandaliczne decyzje o ograniczeniu dostępu do służby medycznej w latach 2020-2022 oraz zakazał lekarzom leczenia covid19 (poprzez zakaz stosowania amantadyny oraz procedury leczenia wykluczające antybiotyki) czego skutkiem było ponad 250 tys. nadmiarowych zgonów w Polsce.

Po drugie, ten sam minister zdrowia podjął próbę wprowadzenia w Polsce nowego „wyjątku” od zakazu aborcji. Podczas konferencji prasowej stwierdził, że można dokonać aborcji nie tylko – jak dotąd – w przypadku zagrożenia zdrowia fizycznego, ale także w przypadku zagrożenia „zdrowia psychicznego” matki. Niestety wygląda na to, że ta próba wprowadzenia de-facto aborcji na życzenie się udała. W internecie można znaleźć alarmujące informacje organizacji pro-life o szpitalach, które dokonują wielu aborcji ze względu na zagrożenie zdrowia psychicznego kobiety. Co więcej jedna z moich znajomych twierdzi, że przekazano jej informacje a takich aborcjach w gdańskim szpitalu na Zaspie. Informacje jest niepotwierdzona, ale jeśli nie chcecie mieć tego procederu na sumieniu, to sprawdźcie to sami - może macie jakiś znajomych w otoczeniu lekarskim.

Choć Niedzielski nie pełni już funkcji ministra zdrowia, to przypominam, że nie został zdymisjonowany za żadne z powyższych działań. Za żadne działanie nie poniósł odpowiedzialności, nie przeprosił, ani nawet nie próbował się wycofać. W ministerstwie zdrowia nadal działa zespół powołany by zapewnić dostęp do aborcji w Polsce. Wytyczne opracowane przez ten zespół miały być ukończone i opublikowane w sierpniu czy wrześniu br. Dlaczego prace zespołu są utajnione, a wytycznych jeszcze nie opublikowali? Z pewnością nadchodzące wybory nie mają z tym nic wspólnego.

Podsumowując, rozważcie sobie, proszę, czy na cudzym nieszczęściu (tj. nieszczęściu osób zmarłych wskutek błędnych decyzji w czasie covid19 oraz w wyniku aborcji) można budować dobrobyt Polski oraz czy Wy chcecie w ten sposób budować dobrobyt Polski. Nie pozostawiajmy naszej wiary przed wejściem do lokalu wyborczego, aby i Bóg nie pozostawił nas na łaskę lub niełaskę polityków ogarniętych rządzą władzy, chciwych, kłótliwych czy zwyczajnie leniwych.

Czy chciałbym więc, aby do władzy powrócili "czerwoni" w nowej odsłonie (lewica) lub PO? A może wpuścić wilka w owczej skórze (Hołownia)? Boże uchowaj! Chciałbym, aby polska władza stanowiła i egzekwowała prawo państwowe zgodne z prawem naturalnym, które człowiek posiada z racji swojego istnienia. Takim prawem jest przykładowo prawo do życia, które wyklucza jakiekolwiek "prawo" do aborcji. Dla osób wierzących w Boga prawo naturalne jest ściśle związane z prawem Bożym określonym m.in. w Dekalogu. Chciałbym też, aby władza skończyła z lawinowym zapożyczaniem się i zaprzestała nękać ludzi uczciwie pracujących skomplikowanym prawem podatkowym czy wysokimi składkami na ubezpieczenia społeczne. Zakończę krótko, ale optymistycznie: na scenie politycznej są obecnie osoby, które deklarują, że chcą pełnić wolę Bożą, a nawet swoim działaniem to potwierdzają. Wystarczy je odnaleźć.

Mariusz

PS.
Nawiązując do w/w teorii "spłaty" długi narodowego dodam jeszcze jedną - mniej bolesną dla dłużnika - opisaną w Biblii. Obecnie może się ona wydawać niedorzeczna, sprzeczna z umowami czy wręcz zabawna, więc potraktujcie ją przynajmniej jako ciekawostkę. W Starym Testamencie (por. Kpł 25, 8-17 i nn.) znany był rok jubileuszowy obchodzony co 50 lat, w którym wyrównywały się społeczne nierówności, a każdy był wyzwalany z długów: 

Będziecie święcić pięćdziesiąty rok, oznajmijcie wyzwolenie w kraju dla wszystkich jego mieszkańców. Będzie to dla was jubileusz – każdy z was powróci do swej własności i każdy powróci do swego rodu.

Każdy dług powoduje dla dłużnika powstanie pewnych ograniczeń w szczególnych przypadkach prowadzących do niewoli:

Prawo jubileuszowe miało chronić obywateli przed nierównością klasową, zapobiegało wzbogaceniu się jednych a zubożaniu drugich oraz chroniło przed lichwą i wszelkiego rodzaju wyzyskiem. Bywało czasami jednak i tak, że ubogi Izraelita nie posiadający ziemi, gdy popadł w długi i nie miał czym ich wyrównać, musiał samego siebie sprzedać w niewolę. Stawał się wtedy tzw. niewolnikiem izraelskim. Prawo jubileuszowe przywracało tego typu niewolnikom całkowitą wolność.
(...) uwalnianie niewolników izraelskich w roku jubileuszowym miało uchronić kraj przed powszechnym bankructwem, zaś poszczególnym obywatelom dać możność uratowania nie tylko swojej własności ale także i godności osobistej.
(źródło: https://www.researchgate.net/publication/324591251_Rok_jubileuszowy_w_Pismie_Swietym)

Jeśli prawdą jest teza dość często głoszona, że "Żydzi rządzą światem", to może racjonalne byłoby się powołać na Stary Testament, który jest dla nich - podobnie jak dla katolików - Księgą Świętą. Z punktu widzenia etyki anulowanie długu zaciągniętego przez niemoralnie postępujący rząd (kierowany rządzą utrzymania się przy władzy) lub długu wykreowanego przez niemoralnie postępującego pożyczkodawcę (kierowanego przesadną żądzą zysku lub żądzą uzależnienia od siebie pożyczkobiorcy) wydaje się mieć uzasadnienie.

Sklasyfikowane w : Tagi : brak

Boisko w Szkole Podstawowej nr 89 w Gdańsku

Napisał Mariusz 5 komentarze
RODZICU, czy jesteś świadom, że po lekcjach TWOJE DZIECKO NIE MOŻE SWOBODNIE KORZYSTAĆ Z BOISKA SZKOLNEGO?

Z informacji uzyskanych od rodziców oraz dyrektora szkoły p. Urszuli Nazarko wynika, że od początku istnienia boiska, tj. od 2009 roku jest ono zakluczane. Zgodnie z ostatnią procedurą (wprowadzoną 10.10.2022 roku przez dyr. Nazarko) z boiska mogą korzystać uczniowie szkoły tylko pod opieką osoby dorosłej i tylko w godzinach 17:30-19:00 (od poniedziałku do piątku) lub 11:00-15:00 (sobota-niedziela). [SPROSTOWANIE z dn. 1.10.2023: zostałem poinformowany, że ostatnia wersja procedury z dn. 30.05.2023 wydłużyła godziny korzystania z boiska. Jest to decyzja w dobrym kierunku, jednak nadal nie rozwiązuje problemów poruszonych w niniejszym artykule.] Te ograniczenia uniemożliwiają uczniom swobodne korzystanie z boiska i łamią regulamin określony przez Właściciela - Gminę Miasta Gdańska -, który wprowadził zasady bardziej przyjazne uczniom, tj.:

Obiekt jest ogólnodostępny, pierwszeństwo z korzystania z obiektu w godzinach prowadzenia zajęć szkolnych posiadają uczniowie szkoły i pracownicy. Poza godzinami prowadzenia zajęć szkolnych, pierwszeństwo korzystania z obiektu mają podmioty wskazane w zarządzeniu PMG po wcześnieszym zawarciu umowy na wynajem obiektu.

Na terenie obiektu obowiązuje cisza nocna w godzinach 22:00-6:00

Dzieci do lat 7 mogą przebywać na obiekcie wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

Oznacza to, że przez cały dzień poza godzinami lekcji WF lub godzinami opłaconymi przez najemców uczniowie powyżej 7 roku życia powinny mieć swobodny dostęp do boiska.

napisz komentarz na dole strony

Pytanie: Czy określony w aktualnej procedurze sposób korzystania nie jest wystarczający?
Odpowiedź:
Konieczność przyprowadzenia rodzica przez uczniów skutecznie zniechęca ich do korzystania z boiska. Pomimo dobrych chęci rodziców często ich obecność na boisku nie jest możliwa ze względu na inne obowiązki. Ponadto ograniczenie czasowe wprowadzone w procedurze nie ma większego uzasadnienia i powoduje, że od zakończenia ostatniej zaplanowanej lekcji WF do godz. 17:30 boisko jest zakluczone. Właśnie w tym czasie, gdy rodzice są zazwyczaj jeszcze w pracy, uczniowie powinni korzystać z boiska by rozwijać swoje pasje sportowe, relacje z rówieśnikami, uczyć się samodzielności oraz zdrowego sposobu spędzania czasu.

Pytanie: Dlaczego dyrektor szkoły wprowadził dodatkowe ograniczenia w korzystaniu z boiska?
Odpowiedź: Na zebraniach Rady Rodziców pojawiały się następujące argumenty: [A1] boisko ma słabą nawierzchnię, więc należy je "oszczędzać" by uczniowie nie zniszczyli jej zbyt szybko, [A2] boisko ma śliską nawierzchnię, więc jest niebezpieczne dla uczniów, [A3] dyrektor jest odpowiedzialny za uczniów bawiących się na boisku i w przypadku urazów rodzice będą pozywać dyrektora o odszkodowanie, [A4] boisko będzie zaśmiecone przez uczniów, a dyrektor będzie miał trudności z zapewnieniem czystości na obiekcie, [A5] na boisko przychodzić będą wandale by niszczyć wyposażenie, [A6] na boisko będą przychodzić pijacy lub narkomani pozostawiając butelki i strzykawki. Argumentacja wydaje się być wyjątkowo bogata, ale czy nie jest zadaniem dyrektora właśnie takie problemy rozwiązywać? Czy dyrektorzy innych szkół, którzy udostępniają boiska po lekcjach są nieodpowiedzialni czy może mają lepsze umiejętności organizacyjne i traktują ucznia jak człowieka? Być może takie pytania zadała sobie p. dyr. Nazarko, gdyż na pisemne zapytanie o przyczyny ograniczania dostępu uczniom do boiska odpowiedziała krótko:

Ze względu na zły stan nawierzchni boiska, zgodnie z zapisami pokontrolnymi specjalisty ds. BHP z dnia 3 sierpnia 2022 roku, boisko w bieżqcym roku szkolnym, może być użytkowane po zajęciach szkolnych przez uczniów będących pod opieką rodzica, opiekuna prawnego lub innej osoby dorosłej

Zapisy specjalisty BHP, na które powołuje się p. Dyrektor znajdują się w protokole kontroli boiska. Protokół jest ogólnikowy i brak w nim obiektywnych danych uzasadniających wniosek końcowy. Dodatkowo autorami protokołu są: specjalista BHP i … dyrektor. De facto nie sposób ustalić który z autorów jest bardziej odpowiedzialny za opinię dot. stanu nawierzchni boiska. Jest więc również możliwe, że to dyr. Nazarko zdecydowała o wpisaniu informacji o złym stanie nawierzchni. Po co? Może by ułatwić sobie administrację obiektem.

Pytanie: Czy boisko ma słabą lub uszkodzoną nawierzchnię?
Odpowiedź: Najlepiej sprawdzić to samemu, ponieważ osoby nadmiernie wrażliwe z pewnością znajdą "dziurę w całym". Jednak istotne uszkodzenia trudno znaleźć zarówno na samym boisku jak i w raporcie specjalisty BHP. Z boiska korzystają obecnie uczniowie na lekcjach WF, w czasie wakacji w 2023 roku korzystały dzieci pod okiem trenera, a przed wakacjami prawdopodobnie też najemcy. Jak widać stan nawierzchni jest akceptowalny przez użytkowników skoro boisko cieszy się taką popularnością. Stan boiska zasadniczo nie zmienił się w ciągu kilku ostatnich lat również dlatego, że od czasu "pandemii" na bramce wejściowej uczniów straszył napis "ZOSTAŃ W DOMU". Został zdjęty dopiero w tym roku. Jeśli jednak ktoś upiera się, że stan nawierzchni nie jest akceptowalny, to niech odpowie na pytanie: dlaczego dyrektor szkoły nie doprowadził do remontu nawierzchni skoro ta sytuacja ma miejsce od kilku lat? Jeśli by nawet przyjąć, że sytuacja uległa drastycznemu pogorszeniu w ostatnich dwóch latach - co jest nieprawdą - to wówczas należy zadać inne pytanie: na jakiej podstawie dyrektor utrudniał korzystanie z boiska w latach wcześniejszych? Podsumowując, troska o nawierzchnię boiska nie może mieć wyższego priorytetu niż troska o dobro uczniów

napisz komentarz na dole strony

Pytanie: Czy boisko ma śliską nawierzchnię?
Odpowiedź: Pod sztuczną trawą znajduje się piasek. Część piasku, która przedostała się na wierzch zwiększa śliskość nawierzchni. Pomimo tego nawierzchnia nadal może być bezpieczniejsza dla graczy niż boisko betonowe, czy nierówny trawnik pod blokiem.

Pytanie: Czy dyrektor jest odpowiedzialny za uczniów bawiących się na boisku i w przypadku urazów rodzice będą pozywać dyrektora o odszkodowanie?
Odpowiedź: Regulamin Właściciela stanowi: Poza planowanymi zajęciami użytkownicy korzystają z obiektu na własną odpowiedzialność.

Pytanie: Czy pozostawienie boiska niezakluczonego nie sprawi, że będzie ono zaśmiecane lub niszczone przez uczniów lub alkoholików i narkomanów?
Odpowiedź: Pewne ryzyko istnieje, ale skoro szkoła objęta jest monitoringiem, to ustalenie i ukaranie winnych ewentualnego wandalizmu powinno być możliwe. Nie należy natomiast karać uczniów kulturalnych zamykając im dostęp do boiska. Jeśli ktoś porusza problem
alkoholików i narkomanów, to powinien również zauważyć, że otwarcie boiska i zachęcenie uczniów do korzystania z niego może skutecznie odciągnąć ich od używek.

Pytanie: Czy zapisy specjalisty BHP nie wymuszają na dyrektorze ograniczenia sposobu korzystania z boiska?
Odpowiedź: Wspomniane zapisy specjalisty BHP znajdują się w protokole zakończonym tekstem "Dokonujqcy kontroli stanu technicznego:" oraz dwoma podpisami: specjalisty BHP oraz dyrektora szkoły. Oznacza to, że raport jest efektem wspólnej kontroli specjalisty i dyrektora, a więc dyrektor miał wpływ na treść protokołu i to może wyjaśniać wpisany w sekcji "Ustalenia oraz wnioski ...
następujący tekst : "Po zajęciach lekcyjnych dzieci korzystające z placu zabaw, boiska oraz innych urządzeń znajdujących się na terenie szkoły muszą być pod opieką rodziców, prawnych opiekunów lub osób dorosłych". Ile w tym ustaleniu było inicjatywy specjalisty BHP, a ile dyrektora można się domyślać. Jest duża szansa, że kolejny raport mógłby zawierać mniej restrykcyjne ustalenia jeśli tylko dyrektor szkoły do takich ustaleń się przychyli. Kwestią otwartą pozostaje związek obecności osoby dorosłej ze stanem nawierzchni. Skoro problemem jest stan nawierzchni, rozwiązaniem docelowym - remont, a tymczasowym - obecność osoby dorosłej, to można wysnuć wniosek, że obecność rodzica sprawia, że nawierzchnia boiska staje się bezpieczniejsza dla dziecka. Niestety te "cudowne" właściwości rodziców nie zostały wyjaśnione w protokole.

Pytanie: Co mogę zrobić, aby naprawić tę sytuację?
Odpowiedź: Poinformuj p.dyrektor Nazarko, że swobodny dostęp do podstawowej infrastruktury sportowej w szkole nie jest luksusem, ale jest konieczny do prawidłowego rozwoju uczniów. Możesz to zrobić na różne sposoby: zostawiając swój komentarz na dole strony (wszystkie konstruktywne uwagi zostaną przekazane p. Dyrektor), kontaktując się bezpośrednio z dyrektor lub poprzez klasowych przewodniczących tworzących Radę Rodziców. Korzystanie z boiska zgodnie z regulaminem ustalonym przez Właściciela jest rozwiązaniem optymalnym. Ponieważ kadencja p. Dyrektor zbliża się ku końcowi, można też śledzić zgłoszenia kandydatów na nową kadencję i rozmawiać z nimi o sytuacji boiska.

napisz komentarz na dole strony

Pytanie: Skoro boisko było zakluczane od 2009 roku, to dlaczego właśnie teraz powinno zostać otwarte?
Odpowiedź: Od 2020 roku znacznie pogorszyła się kondycja psycho-fizyczna uczniów z związku z błędnymi decyzjami wprowadzającymi naukę zdalną, czy bezrefleksyjnym wysyłaniem całych klas na kwarantannę bez ustalenia szczegółowych okoliczności kontaktu z osobą zakażoną. Ministrowie Niemiec i Austrii oficjalnie przyznali, że zamykanie szkół z powodu covid19 było błędem. Skutkiem takich decyzji 
uczniowie trafili przed ekrany komputerów na długie godziny (średnio 9 h dziennie w grudniu 2020) i straciły bezpośredni kontakt z rówieśnikami. Czy tak długie przebywanie przed ekranem komputera jest zgodne z przepisami BHP? Dyrektorzy niektórych szkół zdawali sobie sprawę ze szkodliwości takich rozwiązań i w porozumieniu z rodzicami umożliwili całym klasom naukę stacjonarną jeśli rodzice uznali, że w domu nie mają odpowiednich warunków do nauki zdalnej. Prawo to dopuszczało. W SP89 niestety w przypadku gdy rodzic uznał, że dziecko nie ma warunków do nauki zdalnej w domu i wysłał dziecko do szkoły, to mógł oczekiwać jedynie, że zostanie ono posadzone w sali informatycznej przed komputerem i będzie uczestniczyło w lekcji zdalnej. Dyrektor szkoły podjęła również decyzję o noszeniu na przerwach maseczek, które nie chronią przed wirusami, ale są szkodliwe dla układu oddechowego i dla rozwoju umiejętności poznawczych i interpersonalnych szczególnie u młodszych dzieci. Wyznaczyła również niewielkie strefy na korytarzach, których uczniowie nie mogli opuszczać podczas przerw lekcyjnych - czego skutkiem był brak ruchu oraz dodatkowy stres. W tej sytuacji konieczne jest wykorzystanie wszelkich sposobów, aby zachęcić uczniów do spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu w gronie rówieśników.  

Pytanie: Gdzie mogę uzyskać więcej informacji?
Odpowiedź: Pod numerem telefonu 692-469-517 lub pod adresem email mar.uwolnic.boisko [at] abc.pomorze.pl

NIE POZWÓLMY BY TROSKA DYREKTORA O STAN NAWIERZCHNI BOISKA ODBYWAŁA SIĘ KOSZTEM NASZYCH DZIECI

napisz komentarz na dole strony


Sklasyfikowane w : Tagi : brak

Zbiórka podpisów poparcia w celu utworzenia listy kandydatów na posłów Komitetu Wyborczego POLSKA JEST JEDNA

Napisał Mariusz brak komentarzy
Głównym inicjatorem KW Polska Jest Jedna (PJJ) jest prezydent Siemianowic Śląskich - Rafał Piech. Podstawowe informacje o PJJ znajdziesz na stronie PJJ.ORG.PL. Hasło przewodnie PJJ "BÓG, RODZINA, OJCZYZNA" nie jest poprawne politycznie, ale poprawność polityczna raczej nie powinna obchodzić katolików. W Deklaracji Wierności Polskim Wartościom czytamy:

Dziś te wartości nie są popularne w otaczającym nas świecie ale my wierzymy że „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską a Polak Polakiem”. Stawiając prawo boże na pierwszym miejscu w pracy, w rodzinie i ojczyźnie mamy pewność, że całość naszych działań, tak ugruntowana, służyć będzie zawsze dobru wspólnemu, dobru całego narodu.

Kliknij Program wyborczy

Ja po raz pierwszy usłyszałem Rafała Piecha w 2021 roku, gdy podawał statystyki ze szpitala w Siemianowicach Śl. odnośnie liczby osób chorujących i zmarłych na covid-19 w podziale na zaszczepione i niezaszczepione. Dane te przeczyły tezom powszechnie głoszonym w mediach. W późniejszym czasie dane te znalazły potwierdzenie również w gdańskim szpitalu. Jestem wdzięczny za te informacje, bo dzięki nim mogłem podejmować trafniejsze decyzje w tamtym czasie. Po jakimś czasie natrafiłem na wywiad z prez. Piechem, w którym opowiada ciekawą historię swojego życia.

Jeśli chodzi o listę kandydatów w okręgu wyborczym nr 25, to nie ma jeszcze jej oficjalnej wersji. Jest szansa, że pojawi się na niej Michał Czermiński. Poznałem go w czasie kampanii wyborczej Marka Skiby na urząd prezydenta Gdańska. Był energiczny i pełen zapału, razem rozwieszaliśmy banery. Później wielokrotnie widywałem Michała na spotkaniach Męskiego Różańca w Bazylice św. Brygidy, gdzie często włączał się aktywnie w liturgię Mszy Św. Na grupie dyskusyjnej nie raz zachęcał do udziału w pielgrzymkach do Gietrzwałdu, których był współorganizatorem.

Na koniec spróbuję odpowiedzieć na pytanie: po co nam kolejna partia na scenie politycznej?

1) Zacznę od tematu kontrowersyjnego, ale podstawowego: ochrony życia dzieci poczętych. Wiem, że wielu się obrusza nazywając ten punkt tematem zastępczym, który jedynie dzieli Polaków i nie wnosi nic nowego do życia społecznego czy gospodarczego. Ja natomiast myślę, że na krzywdzie ludzkiej nie powinno się budować dobrobytu, a nawet więcej: NIE DA SIĘ zbudować TRWAŁEGO dobrobytu. Tym samym wszystkie partie forsujące mniej lub bardziej swobodny dostęp do aborcji nie mogą liczyć na moje poparcie. Znamy oczywiście dużą partię, która twierdzi, że bliskie są jej ideały wartości katolickie. Jednak gdy przychodzi do konkretów, to zwycięża poprawność polityczna. Pomimo, że ta partia rządzi w ostatnich latach, to problem aborcji wzrasta, zwłaszcza za sprawą aborcji farmakologicznej (na którą rządzący przymykają oczy) oraz błędnej interpretacji przesłanki dotyczącej zdrowia kobiety (dopuszcza aborcję również ze względu na zagrożenie zdrowia psychicznego kobiety, co w praktyce sprowadza się do aborcji na życzenie).

2) Dług narodowy wynosi obecnie ok 1,5 biliona zł i wciąż rośnie. Rząd nie widzi w tym nic złego.

3) W latach 2020 i 2022 w Polsce odnotowano ponad 200 tys. nadmiarowych zgonów. Przeliczając je na milion mieszkańców był to najgorszy wynik w Europie, dramatycznie wyższy niż średnia unijna. Do tej pory nikt nie odpowiedział za katastrofalne zaniedbania i błędy w służbie zdrowia
Sklasyfikowane w : Tagi : brak
Kanał RSS z posta